Znalazłam salę w której miały odbyć się moje pierwsze zajęcia w tej szkole, w środku było już parę osób, wybrałam jedną z pustych ławek i usiadłam. Wszystkich tych ludzi widziałam po raz pierwszy... noooo oprócz tego chłopaka z parkingu który właśnie wszedł, z bliska wyglądał jeszcze ładniej.
Gdy go zobaczyłam moje ciało przebiegł dreszcz, wpatrywałam się w jego piękne brązowe oczy, czułam że mogłabym to robić godzinami, wiem że nie powinnam ale nawet gdybym chciała to nie mogłam się ruszyć.
W mojej głowie nagle pojawiło się 1000 różnych fantazji z tym chłopakiem w roli głównej, Dopiero po paru sekundach doszło do mnie że on też na mnie patrzy... szybko zwróciłam wzrok w inny punkt ale ukradkiem widziałam lekki uśmiech na jego twarzy.
Nieznajomy szedł wolnym krokiem w stronę mojej ławki modliłam się żeby ze mną nie usiadł, sama nie wiem dlaczego był zabójczo przystojny podobał mi się jak żaden inny ale moje gardło jest całkowicie zaciśnięte nie zdołam wypowiedzieć ani jednego słowa, ale po jego minie zrozumiałam, że on wcale nie ma zamiaru ze mną usiąść, poszedł przed siebie i usiadł dwa rzędy za mną.
O! właśnie wszedł nauczyciel
-witajcie drodzy uczniowie w tym roku to ja będę prowadził zajęcia muzyczne. A wiec... nie ma na co czekać, skoro mam was uczyć śpiewu to zapraszam, niech każdy z was pokaże co potrafi-powiedział
Zdrętwiałam!
starałam zachowywać się normalnie, ale nie mogę kiedy cała się trzęsę. Mam ochotę zapaść się pod ziemię, czuje że to będzie katastrofa.
Co ja mam zrobić !?
-A więc zostały nam już tylko dwie osoby: Justin i ... czy możemy poznać twoje imie ?
-yyy... ta...aak jestem Gwen...-odparłam
-Gwen, świetnie a więc przygotuj się śpiewasz zaraz po Justinie
Jestem tak zestresowana że nie mogę sobie przypomnieć żadnej znanej piosenki, nic, wielka pustka !
I nagle...
Piosenka którą zaśpiewał Justin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz