środa, 25 września 2013

Rozdział 2

   Znalazłam salę w której miały odbyć się moje pierwsze zajęcia w tej szkole, w środku było już parę osób,  wybrałam jedną z pustych ławek i usiadłam. Wszystkich tych ludzi widziałam po raz pierwszy...  noooo oprócz tego chłopaka z parkingu który właśnie wszedł, z bliska wyglądał jeszcze ładniej.
 Gdy go zobaczyłam moje ciało przebiegł dreszcz, wpatrywałam się w jego piękne brązowe oczy, czułam że mogłabym to robić godzinami, wiem że nie powinnam ale nawet gdybym chciała to nie mogłam się ruszyć.
 W mojej głowie nagle pojawiło się 1000 różnych fantazji z tym chłopakiem w roli głównej, Dopiero po paru sekundach doszło do mnie że on też na mnie patrzy... szybko zwróciłam wzrok w inny punkt ale ukradkiem widziałam lekki uśmiech na jego twarzy.
Nieznajomy szedł wolnym krokiem w stronę mojej ławki modliłam się żeby ze mną nie usiadł, sama nie wiem dlaczego był zabójczo przystojny podobał mi się jak żaden inny ale moje gardło jest całkowicie zaciśnięte nie zdołam wypowiedzieć ani jednego słowa, ale po jego minie zrozumiałam, że on wcale nie ma zamiaru ze mną usiąść, poszedł przed siebie i usiadł dwa rzędy za mną.
 O! właśnie wszedł nauczyciel
-witajcie drodzy uczniowie w tym roku to ja będę prowadził zajęcia muzyczne. A wiec... nie ma na co czekać, skoro mam was uczyć śpiewu to zapraszam, niech każdy z was pokaże co potrafi-powiedział
Zdrętwiałam!
starałam zachowywać się normalnie, ale nie mogę kiedy cała się trzęsę. Mam ochotę zapaść się pod ziemię, czuje że to będzie katastrofa.
Co ja mam zrobić !?
-A więc zostały nam już tylko dwie osoby: Justin i ... czy możemy poznać twoje imie ?
-yyy... ta...aak jestem Gwen...-odparłam
-Gwen, świetnie a więc przygotuj się śpiewasz zaraz po Justinie
 Jestem tak zestresowana że nie mogę sobie przypomnieć żadnej znanej piosenki, nic, wielka pustka !
I nagle...
Piosenka którą zaśpiewał Justin

Rozdział 1

       Odliczałam godziny, minuty i wreszcie sekundy do końca zajęć w szkole, pierwszy dzień po wakacjach jest zawsze inny. Znów widzisz znajomych, po tak długim czasie spotykasz znienawidzonych nauczycieli i nie myślisz że kolejne miesiące będziesz musiał na nich patrzeć i spędzać czas na ciężkiej nauce... w tym dniu w ogóle  nie da się myśleć o nauce. Wszyscy są szczęśliwi choć tak naprawdę nikt się do tego nie przyznaje, ja jednak byłam szczęśliwa zupełnie z innego powodu, dziś jest mój pierwszy dzień w Akademii TMA. Strasznie to przeżywam, rodzice twierdzą że to idealne miejsce dla mnie bo w końcu będę mogła rozwijać swój talent, ja jednak przy nikim innym jeszcze nie śpiewałam bardzo się boje że zrobię z siebie pośmiewisko. Wychodząc ze szkoły uważałam by nikt nie widział dokąd idę, nikomu jeszcze o tym nie mówiłam booo... nikt nie wie że ja śpiewam. Sama nie wiem czy śpiew to jest to co chciałabym robić w życiu, oczywiście świetnie się przy tym bawię ale czy to jest właśnie to ?  Jest zbyt wcześnie by to ocenić, po za tym uważam ze śpiewam przeciętnie i nie wykraczam poza normę i nie sądzę by to było aż tak ważne by mówić o tym przyjaciołom...  Prawie jestem, jeszcze tylko kilka kroków dzieli mnie od Akademii mam chęć zawrócić i z wszystkiego się wycofać ale teraz już jest za późno. Okeeej... muszę się wziąć w garść i przestać się nad sobą użalać, idę niepewnym krokiem w stronę drzwi czuje jak by w tym momencie patrzało na mnie z milion osób. Nagle przed samymi drzwiami oślepia mnie niezwykle jasny strumień światła, próbuję otworzyć załzawione oczy i niczym Sherlock Holmes wytropić źródło, rozglądam się w prawo potem w lewo, nagle moje oczy skupiły uwagę na właśnie tym źródle i w tym samym momencie w którym stwierdziłam że to srebrny naszyjnik tworzy to światło uświadamiam sobie że jego właściciel mi się przygląda. Speszona szybko się odwróciłam i weszłam do budynku w głowie został mi jednak widok twarzy tego, trzeba przyznać... przystojnego chłopaka który jeszcze długo później w  niej pozostał

wtorek, 24 września 2013

Bohaterzy

                      Gwen Davis                                                               Justin Bieber  
                         

Prolog

     Historia ta opowiada o niezwykle utalentowanej lecz zagubionej nastolatce mieszkającej w niewielkim   miasteczku Thetford. Dziewczyna ma wspaniałych przyjaciół jednak czuje się wśród nich obco i nieswojo
ponieważ musi ukrywać przed nimi swój największy sekret, czy znajdzie się ktoś ktoś kto zdoła jej pomóc...